Zacznę od polskiego, ale nie chcę też pozostawiać naszych angielskojęzycznych znajomych poza nawiasem, stąd dalej angielska wersja
Wchodzę do biura, przez drzwi widzę biurko Pawła i spodziewam się, że za chwilę wróci z kubkiem kawy z kuchni, bo właśnie się zaparzyła...
Jaki wredny los postanowił zabrać Go nam tak szybko?
Będzie mi brakowało Pawła, myślę że wszystkim nam będzie,
Jego poczucia humoru,
sarkastycznego oglądu naszego polskiego światka,
teorii, które zawsze powtarzałem że powinien opublikować i zbić na tym fortunę (czemu nie?),
Jego życzliwości i gotowości do pomocy, kiedykolwiek się Go o to poprosiło...
O ile pamiętam, Tomek kiedyś rzucił celną uwagę, że kiedykolwiek rozmawiamy o czymś, Pawel zawsze wie bardzo wiele na każdy temat, ot tak! po prostu! Taki był, nigdy nie przestawał nas zaskakiwać...
Wiem, że Paweł pozostanie w moich wspomnieniach tak żywy jaki zawsze był.
Mam nadzieję że Ci którzy Go kochali, w jakiś sposób, odnajdą spokój serca.
---
I come to the office room, look at Pawel's empty desk through the open door and it's like he has just gone to get some fresh coffee from the jar in the kitchen...
What an awful fate has chosen to steal him from us that early?
I will miss him, we all will,
his sense of humour,
sarcastic perception of our little Polish world,
theories which I always were saying that he should publish and make a fortune of that (why not?),
his kindness and readiness to help whenever you asked for it...
I think it was Tomek that made a very good point one time, that whatever you talk about there is always Pawel that knows a lot about it, just like that! That's just how he was...
I know that he will remain in my memories, alive, as he always been.
I hope that, somehow, people who loved him, will find peace of their hearts.
Darek
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment